Sposobów kilka na pomnażanie pieniędzy – część druga

Dziś kontynuujemy temat dotyczący sposobów na pomnażanie pieniędzy. W poprzednim artykule skupiłem się na kilku z nich, od których moim zdaniem warto rozpocząć przygodę z budowaniem kapitału i inwestowaniem. Oczywiście wybór ścieżki do osiągnięcia celu finansowego należy do Was, nie mam na celu sugerowania sposobu w jaki zaprzęgniecie swoje pieniądze do pracy. Decyzję podejmiecie sami pamiętając, że najważniejsza jest decyzja o podjęciu działania, edukacja w tej kwestii i zdrowy rozsądek.

Nieruchomości

Uważane są za jeden z najbardziej pewnych i bezpiecznych sposobów inwestowania. Jednocześnie staje się coraz bardziej popularny i coraz więcej osób kupuje nieruchomości z zamiarem wynajmu. Nawet jeśli nie posiadają gotówki decydują się na wzięcie kredytu hipotecznego na zakup mieszkania. Przy pomyślnych wiatrach gdy uda się znaleźć dobrego najemcę możemy w takim przypadku liczyć na to, że miesięczna kwota uzyskana za wynajem pokryje wysokość raty kredytu a do tego zostanie jeszcze coś dla nas. Jest to o tyle bezpieczne rozwiązanie gdyż posiadamy konkretne zabezpieczenie w postaci nieruchomości, która w obecnej koniunkturze zyskuje na wartości i zarabia na nas dopóki nie zdecydujemy się na jej sprzedaż.

Gdyby nawet zdarzyło się, że zarabiamy tak naprawdę niewiele gdyż nie możemy zbytnio windować opłaty miesięcznej naszemu najemcy, często bywa to lepsza alternatywa dla lokaty bankowej pod względem stopy zwrotu. Niektórym również wystarczy jedynie fakt, że z uzyskanej co miesiąc kwoty opłacą ratę a nieruchomość planują w przyszłości sprzedać spłacając kredyt i licząc na wzrost jej wartości – uzyskać dochód z różnicy między kwotą spłaconego kredytu a ceną sprzedaży. Wszystko zależy jednak od umiejętnego skalkulowania kwoty kredytu i okresu kredytowania, jak również określenia czasu w jakim chcemy nieruchomość spieniężyć. To rozwiązanie raczej długofalowe ponieważ w pierwszych kilku latach spłacania kredytu na wysokość raty składają się w większości odsetki, czyli może okazać się że przed upływem np. 5 lat nie zarobimy na tym a dodatkowo będziemy musieli zapłacić podatek od dochodu.

Oczywiście najlepsza sytuacja występuje gdy posiadamy wolną gotówkę, którą możemy przeznaczyć na zakup nieruchomości. Wtedy przy wynajęciu np. mieszkania całą kwotę możemy traktować jako nasz zysk uzyskując naprawdę atrakcyjną stopę zwrotu. A dodając do tego fakt wzrostu wartości przykładowego mieszkania mamy do czynienia z naprawdę atrakcyjnym sposobem na pomnażanie pieniędzy. Ma to jeszcze większy sens w momencie gdy nie konsumujemy miesięcznych przychodów z wynajmu, a przynajmniej część inwestujemy ponownie lub umieszczamy na lokacie. Wtedy znacznie szybciej jesteśmy w stanie powiększać wartość naszego portfela, a w przyszłości być może zakupić kolejną nieruchomość pod wynajem.

Należy jednak, podobnie jak w przypadku innych metod inwestowania, pamiętać o kilku istotnych kwestiach. Po pierwsze przygotować się dobrze do podjęcia decyzji i zakupu nieruchomości aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek i strat. Musimy wiedzieć jakie powinniśmy sprawdzić dokumenty dotyczące samej nieruchomości, jak również w jaki sposób możemy sprawdzić sprzedającego. Dodatkowo jeśli chcemy korzystać z kredytu dobrze jest mieć zaufanego doradcę, który rzetelnie przedstawi nam wszystkie koszty i kwestie związane z kredytowaniem.

Kolejną ważną kwestią jest poznanie najistotniejszych czynników, które musimy wziąć pod uwagę przy wyborze nieruchomości do zakupu. Oprócz tego decydując się na wynajmowanie np. mieszkania musimy wiedzieć w jaki sposób znaleźć dobrego najemcę oraz jak sformułować umowę najmu i co w niej ująć. Nie polecam gotowych wzorów znalezionych w internecie. Wszystko to pozwoli na zminimalizowanie ryzyka wystąpienia strat związanych np. z miesiącami bez wynajmu lub problemami z późniejszą sprzedażą nieruchomości.

Jak widać czynników i kwestii związanych z pomnażaniem majątku dzięki nieruchomościom jest wiele lecz spokojnie można wszystko opanować. Najtrudniej jest oczywiście zacząć. Jeśli decydujemy się na rozpoczęcie przygody z nieruchomościami bardzo dobrym rozwiązaniem jest samodzielne zdobycie jak największej ilości informacji na ten temat. Mamy naprawdę duży wybór publikacji jak również kursów, na których można poznać teorię i wszystkie najważniejsze zagadnienia, jak również porozmawiać z praktykami w tej dziedzinie.

Trading

Pod tym pojęciem pozwoliłem sobie ująć inwestowanie na giełdach papierów wartościowych, jak również handel walutami np. na Forex. Często taki rodzaj inwestowania nazywany jest „grą”, uważam jednak, że takiej nazwy możemy używać jedynie w przypadku gdy nie do końca wiemy co robimy i patrząc na idące w górę słupki któregoś z instrumentów decydujemy się na jego zakup licząc tak naprawdę na łut szczęścia. Jak ognia należy unikać takiego podejścia ponieważ jest ono bardzo ryzykowne i możemy stracić nasz majątek praktycznie w jednej chwili. Zdecydowanie nie polecam i ostrzegam przed rozpoczęciem przygody z takim rodzajem inwestycji bez wcześniejszego gruntownego przygotowania.

Chcąc np. inwestować na giełdzie możemy zawsze skorzystać z usług któregoś z domów maklerskich, gdzie otrzymujemy wsparcie profesjonalnego i licencjonowanego maklera giełdowego. Jest to osoba naprawdę dobrze przygotowana do wykonywania swojego zawodu ponieważ jej działalność obwarowana jest m. in. zdaniem trudnego egzaminu maklerskiego i kontrolą Komisji Nadzoru Finansowego.

Jeśli jednak zdecydujemy się na samodzielne działanie mamy do wyboru naprawdę szeroki wachlarz instrumentów finansowych a w dobie internetu praktycznie nieograniczony dostęp do rynków z całego świata. Na początek, przygotowując się do inwestowania powinniśmy otworzyć u jednego z brokerów (znajdziemy ich duży wybór w internecie) rachunek transakcyjny.

Decydując się na wybór zwróćmy uwagę na jego wiarygodność, opinie, jak również wysokość opłat jakie będziemy musieli ponosić. Polecam zacząć od rachunku demo, dzięki któremu mamy możliwość nauki prowadzenia transakcji bez ryzyka utraty naszych pieniędzy. Działamy wtedy na realnym rynku przy wykorzystaniu wirtualnego pieniądza. Taki okres przejściowy przy użyciu „treningowego” rachunku pozwoli nam oswoić się z rynkiem, poznać zasady zlecania transakcji i przygotować się lepiej do prawdziwego handlu.

Niezależnie czy zdecydujemy się na wybór akcji, surowców czy par walutowych, najważniejsze jest m. in. poznanie zasad jakimi kieruje się rynek, metod oceny spółek pod względem ich wyboru do transakcji, ogólnie można to ująć jednym zdaniem – musimy być jak najlepiej przygotowani teoretycznie i praktycznie w momencie gdy zdecydujemy się na realne inwestowanie. Muszę tu zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt – zdrowy rozsądek i emocje. Zdecydowanie inaczej jest handlować na rachunku demo niż rachunku realnym. Gdy w grę wchodzą nasze prawdziwe pieniądze i dochodzą do tego właśnie emocje, bardzo łatwo popełnić błąd, który może nas bardzo dużo kosztować.

Inwestycje giełdowe, a zwłaszcza te na parach walutowych, obarczone są zdecydowanie wyższym ryzykiem niż np. obligacje czy lokaty bankowe jednak kuszą potencjalnymi bardzo wysokimi możliwościami zysku. Jeżeli chcielibyśmy mimo wszystko inwestować na giełdzie lecz nie chcemy mocno angażować się w stałe obserwowanie rynku i jednocześnie liczyć się z mniejszym ryzykiem, możemy zastanowić się nad kupnem akcji największych, najbardziej stabilnych i prestiżowych spółek, które w dłuższym horyzoncie czasowym stale rosną i ryzyko ich upadku jest jak najbardziej zminimalizowane. Dobrym pomysłem może okazać się również zakup akcji spółek dywidendowych, czyli takich które regularnie płacą swoim inwestorom określony procent od swoich przychodów.

Oczywiście w przypadku akcji, giełdy i wszystkich zagadnień z tym związanych zawsze może istnieć ryzyko, niezależnie z jaką spółką, surowcem czy walutą mamy do czynienia. Rynek nie do końca jest przewidywalny dlatego też ten rodzaj inwestycji sugerowałbym osobom nie podejmującym decyzji pod wpływem emocji. Najważniejsze jednak jest naprawdę dobre i gruntowne przygotowanie teoretyczne i praktyczne aby na skutek głupiego błędu czy złego wyboru nie stracić oszczędności całego życia. Pamiętajmy również o tym aby na inwestycje giełdowe nie przeznaczać wszystkich naszych pieniędzy i nie liczyć na „okazję”, „patent”, czy inne „złote góry”. Edukacja i rozsądek przede wszystkim.

Udziały w firmach

Nad tym rodzajem nie będę się długo rozwodził. Można powiedzieć, że w pewnym sensie przypomina zakup akcji spółek na giełdzie. Jest to jednak rozwiązanie bardziej tradycyjne, choć nie stosowane powszechnie. Polega na zakupie udziałów np. w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Bardzo często zdarza się, że właściciele firm poszukując kapitału na rozwój, pochodzącego z finansowania zewnętrznego, decydują się na znalezienie udziałowca.

Przygotowują zazwyczaj tzw. teaser opisujący wszystkie najważniejsze informacje o firmie, zwłaszcza dotychczasowe wyniki finansowe i prognozowane przychody. oprócz tego określona jest w nim kwota oczekiwanej inwestycji ze strony potencjalnego inwestora. W przypadku podjęcia decyzji stajemy się udziałowcem w firmie, zawierana jest umowa notarialna, w której określony jest procentowy udział w spółce każdego z udziałowców, ewentualne funkcje w spółce, wynagrodzenie i wszystkie ważne i konieczne ustalenia.

O czym pamiętać? W pierwszej kolejności rzecz jasna o gruntownym sprawdzeniu spółki, jej zarządu, wspólników, informacji w KRS na jej temat, jak również informacji w Krajowym Rejestrze Dłużników. Dopiero w następnej kolejności przyglądamy się danym finansowym i innym informacjom związanym z działalnością rozważanej przez nas firmy. Taki rodzaj inwestycji niesie za sobą również pewne ryzyko, wszystko zależy jednak jak w przypadku innych rodzajów inwestycji, od gruntownego sprawdzenia i naszego jak najlepszego przygotowania. Jeśli potrafimy znaleźć naprawdę dobrą firmę, z dużym potencjałem, uczciwymi wspólnikami itp. mamy szansę w wielu przypadkach na uzyskiwanie bardzo dobrych wpływów angażując jedynie nasze pieniądze a nie osobiście wykonywaną pracę.

Przede wszystkim jednak… inwestuj w siebie

Ponieważ jest taka zasada – im więcej sam jesteś wart, tym więcej możesz zarabiać. Nie mam tu na myśli rzecz jasna wyceny człowieka i przeliczenia jego wartości na złotówki. Chodzi mi tu o wartość jaką niesie ze sobą rozwój osobisty, edukacja finansowa i wartości jakimi się kierujemy. Czasem droga do dobrobytu czy wolności finansowej z udziałem edukacji i ciągłego inwestowania w swój rozwój może wydawać się bardzo długa i wyboista. Jednak gdy będziemy wytrwali w działaniu, na jej końcu będzie czekać nagroda. Najgorzej jest zawrócić w połowie drogi lub liczyć na łut szczęścia i pochopnie podejmować decyzje finansowe (jak również każde inne). Wyczucie okazji, świetny pomysł czy tzw. dotyk Midasa pojawia się wraz z doświadczeniem, działaniem, rozwojem i nauką.

Niestety często nie zdajemy sobie z tego sprawy i albo działamy w pośpiechu chcąc mieć sukces tu i teraz albo po prostu niedokładnie jesteśmy przygotowani do podejmowania decyzji biznesowych czy finansowych. Mam nadzieję, że parę osób po przeczytaniu tego artykułu uniknie popełnienia kosztownych błędów, których swego czasu mi nie udało się uniknąć. Zatem ruszajmy ku wolności finansowej nie zapominając o najważniejszych wartościach w życiu, jak również o tym aby towarzyszył temu nasz ciągły rozwój i przygotowanie do podejmowania decyzji. Łatwo zrezygnować po pierwszych niepowodzeniach czy będąc przytłoczonym problemami codziennego życia, mam jednak nadzieję że w Waszym przypadku tak nie będzie 🙂

Jeśli któryś z tematów bardziej Was interesuje, macie może pytania czy uwagi, zapraszam serdecznie do kontaktu.

Tymczasem jeśli ktoś chciałby zacząć od prostszych metod inwestowania, warto zajrzeć do porównywarki rachunków i lokat, którą zamieściłem poniżej:

 

 Jeśli myślicie o dodatkowym zarobku, być może zainspiruje Was poradnik:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *