Planowanie budżetu jako element budowania dobrobytu

W nowym roku często jednym z postanowień bywa  poprawa swojej sytuacji finansowej. Oprócz zwiększania dochodów poprzez nowe źródła czy polepszenie wyników z już posiadanych bardzo ważnym punktem w drodze do polepszenia stanu finansów jest planowanie budżetu. Może wydawać się to w niektórych przypadkach niepotrzebne, jednak nawet zarabiając naprawdę dużo można pogubić się na tyle, że w pewnym momencie budzimy się z dużym minusem na koncie i dręczącą nas myślą – gdzie podziały się te wszystkie pieniądze?  Zapewne wiele osób zna to uczucie. Ja sam jestem tego przykładem…

Niestety człowiek uczy się najlepiej na swoich błędach, czasem jednak bywają one bolesne. Wtedy co prawda nauka dla nas jest ciężka lecz dzięki temu zapamiętujemy ją na dłużej. Dlatego tez postanowiłem napisać kilka słów na temat planowania budżetu i mam nadzieję, że być może pomogę tym samym paru osobom uniknąć błędów, które sam popełniłem i wiem teraz jak mogą wpłynąć na życie i jego jakość. Warto skupić się na tym i zastosować kilka istotnych zasad, o których piszę.

Planuj każdy miesiąc

Pierwszym i najważniejszym krokiem jest planowanie z wyprzedzeniem. Lepiej zawczasu wiedzieć jakimi środkami będziemy dysponowali i jakie czekają nas wydatki. oczywiście, nie zawsze wszystko d rade przewidzieć, życie niejednokrotnie nas zaskakuje. Jednak będziemy mieć pełniejszy obraz i panowanie nad sytuacją gdy wcześniej zaplanujemy sobie przynajmniej najważniejsze koszty biorąc pod uwagę kwotę jaką dysponujemy. Trudniej jest to zaplanować prowadząc działalność gospodarczą ponieważ często przychód jest nie do końca przewidywalny, dlatego tym istotniejsza jest kolejna zasada opisana poniżej.

Płać najpierw sobie

Być może w wielu publikacjach zetknęliście się z ta zasadą. Na pierwszy rzut oka może to brzmieć enigmatycznie lub wręcz nieracjonalnie – jako to: najpierw sobie? A gdzie rachunki, gdzie raty itd? Jednak podstawową sprawą jest wyrobienie w sobie nawyku odkładania z każdego przychodu bezwzględnie jakiejś kwoty, którą docelowo przeznaczymy na tzw. czarną godzinę, poduszkę bezpieczeństwa czy inwestycję. Bo nie jesteśmy bogaci dzięki temu, że np. dużo zarabiamy a dzięki pieniądzom, których nie wydamy. A bogactwa nie liczy się kwota pieniędzy tylko czasem. czasem, który możemy przeżyć dzięki naszej rezerwie gdy nie uzyskujemy dochodu z naszej pracy. Więc za każdym razem przeznaczajmy minimum 10% z każdego przychodu na rezerwę. Naprawdę, za 90% dotychczasowej dostępnej kwoty da się przeżyć i opłacić rachunki. A gdy wejdzie nam to w nawyk, nie będziemy tego odczuwać.

Dziel wydatki na grupy

W planowaniu budżetu oraz budowaniu dobrobytu pomóc nam może podzielenie naszych wydatków na mniejsze grupy. Zarówno pod względem tematycznym, jak i ich ważności. Po dokonaniu takiego podziału po pierwsze będziemy mieć orientację ile z naszego przychodu przeznaczamy na poszczególne koszty życia (np. żywność, opłaty, przyjemności), po drugie będziemy wiedzieć które są najistotniejsze, a które mniej. Czasem może się okazać wtedy, że z czegoś tak naprawdę moglibyśmy zrezygnować a kwotę przeznaczyć na rezerwę czy na ważniejszy wydatek w danym miesiącu.

Prowadź ewidencję

Załóż sobie zeszyt, plik w excelu, obojętnie. Najważniejsze abyśmy mieli na piśmie cały nasz budżet. Wtedy widzimy czarno na białym – gdzie rozchodzą się nasze pieniądze. Dopisujmy każdego dnia wieczorem przychody i wydatki, nie potrzeba na to dużo czasu, wystarczy pół godziny a poczujemy, że mamy kontrolę nad sytuacją finansową. Nieważne czy uzyskujemy dochody z etatu czy działalności gospodarczej, zasada ta dotyczy wszystkich.

W miarę możliwości zwiększaj dochód

Zapewne większość ludzi bardzo często zastanawia się nad możliwościami powiększania swoich przychodów. Może jest to trudniejsze pracując na etacie, jednak często tak się tylko wydaje. Postawmy na swoją kreatywność. Sprawdźmy w naszej firmie czy nie daje możliwości dodatkowych zleceń, pogadajmy z szefem, weźmy nadgodziny. To tylko kilka przykładów. Może nie działać to w każdym przypadku, wtedy można zastanowić się nad innymi możliwościami, takimi jak praca dodatkowa, być może własna działalność jako dodatkowe źródło dochodu poza etatem. Kilka pomysłów jak to można zrobić opisałem tutaj. Tylko od razu nie rzucajmy etatu 🙂 Napisałem o tym również w jednym z poprzednich artykułów. W przypadku gdy już prowadzimy swoja firmę możliwości mamy nieco więcej ale to chyba temat na oddzielny artykuł.

Inwestuj przynajmniej część nadwyżek

Gdy już uda nam się wdrożyć nawyk odkładania określonego procentu dochodów a także znajdziemy możliwość powiększenia dostępnej kwoty, część z naszej nadwyżki zmuśmy aby pracowała na nas i nasz przyszły dobrobyt. Ponieważ samym oszczędzaniem trudniej jest zbudować dobrobyt, sytuacja zmienia się diametralnie gdy pieniądze pracują. Możemy to osiągnąć różnymi sposobami, zależy od naszych preferencji, akceptacji ryzyka itp. a do dyspozycji mamy różne rozwiązania: od kont oszczędnościowych, poprzez lokaty, fundusze inwestycyjne na akcjach spółek dywidendowych, nieruchomościach czy biznesach kończąc. Trochę na ten temat możecie przeczytać w moim poradniku. Jednak temat inwestowania jest na tyle obszerny i ciekawy, że poświęcę mu osobny artykuł. Na tę chwilę najważniejsze aby wyrobić kolejny nawyk przeznaczania określonej kwoty na naszą inwestycję i regularne dokładanie do niej aby mogła zadziałać magia procentu składanego. Jak mówi największy chyba autorytet w dziedzinie inwestowania na giełdzie – Warren Buffet – zawsze inwestuj, inwestuj i raz jeszcze inwestuj (może to niedokładny cytat ale sens jest uchwycony :-)). I nieważne czy będzie to 10, 30 czy 50% nadwyżki, ważne aby weszło nam to w nawyk. A po jakimś czasie może nas spotkać naprawdę miła niespodzianka.

Planowanie i prowadzenie budżetu uwzględniające powyżej opisane zasady może naprawdę w bardzo istotny sposób przyczynić się do poprawy sytuacji finansowej, a nawet przy umiejętnym postępowaniu doprowadzić nas pewnego dnia do wolności finansowej lub przynajmniej zbudowania dla siebie niezłej kwoty na emeryturę. Jest to istotne zwłaszcza gdy prognozy przyszłych emerytur, zwłaszcza dla przedsiębiorców nie napawają nas optymizmem. Wiem, na pewno wiele osób czytając ten artykuł może znaleźć szereg obiekcji czy przeszkód. Ktoś może uważać, że w jego przypadku coś może się nie sprawdzić. Uwierzcie mi jednak – to nie są tylko moje doświadczenia a sprawdziło to z powodzeniem wiele osób. Owszem, każdy przypadek jest inny, życie często zaskakuje, często nie idzie po naszej myśli. Wiem to dokładnie, sam to wielokrotnie przerabiałem i przerabiam nadal. Sam jestem jeszcze na początku drogi do wolności, jednak już teraz wiem, że jest to dobra droga, a to co napisałem w tym artykule się sprawdza.

A jakie są Wasze doświadczenia czy spostrzeżenia? Podzielcie się nimi proszę. Jest to naprawdę obszerny temat i napisano o nim wiele książek, jednak uważam że tych kilka zasad jest kluczowych i każdy powinien uczyć się tego już od szkoły podstawowej. Na pewno napiszę jeszcze więcej i bardziej rozwinę poszczególne tematy w kolejnych artykułach. Tymczasem dziękuję za lekturę i w przypadku gdybyście mieli pytania zapraszam do kontaktu, komentowania i udostępniania znajomym.

Życzę powodzenia, wytrwałości i mega przychodów!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *