Zarabiaj na korzystaniu – Biznes XXI Wieku

Czy można zarabiać na tym, że korzysta się z produktów lub usług? Czy istnieją sklepy, które płacą Ci za to, że w nich kupujesz? A jeśli powiedziałbym Ci, że tak? Mało tego, oferują możliwość posiadania ich produktów za darmo. A żeby było jeszcze ciekawiej – nie dość, że możesz mieć produkty za darmo, możesz również na nich zarabiać. To, którą opcję i jak dużą skalę sobie wybierzesz zależy wyłącznie od Ciebie.

O co chodzi?

Ale o co chodzi? – zapewne zapyta wiele osób. Mówiąc krótko – chodzi o to, że jest to tak proste, aż skomplikowane. Może brzmi to paradoksalnie, ale niestety w wielu przypadkach tak właśnie jest, że ludzie nie mogą pojąć lub wręcz zaakceptować zasad takiego systemu. Wybiega on wciąż po prostu poza dotychczasowe, utarte przyzwyczajenia i przekonania, nie mieści się w utartych kanonach i wywołuje podejrzliwość lub niepokój. Normalne. Wszystko co nowe musi u ludzi wywoływać podobne uczucia, w różnym natężeniu. Wystarczy chociażby cofnąć się do czasów Mikołaja Kopernika, który usiłował przekonać wszystkich, że ziemia jest okrągła. Uznano go wówczas za heretyka a dziś – nikt chyba nie śmie nie zgodzić się z tym odkrytym przez niego faktem.

Czasy się zmieniają, jeszcze niedawno nie mogliśmy sobie wyobrazić, że będziemy nosić telefon przy sobie a żeby zadzwonić do Ameryki trzeba było czekać na poczcie dwa dni na połączenie… Uważam więc, że podobnie będzie pewnego dnia z „Biznesem XXI Wieku” –  czyli biznesem opartym o sieć zadowolonych konsumentów, korzystających z produktów i polecających je innym. Prosumentów. Takim właśnie biznesem jest przysłowiowy sklep płacący klientom, oparty o model biznesowy zwany w skrócie z angielskiego MLM. Jest to skrót od Multilevel Marketing, w Polsce tłumaczy się to jako Marketing Sieciowy czy Marketing Wielopoziomowy. W tym wpisie chciałbym trochę „odczarować” ten model biznesu i być może zmienić trochę kilku osobom punkt widzenia.

Piramidy…

Pewnie w tym momencie kilku osobom coś zaświtało w głowie – „ahaaa… coś słyszałem. Szwagier mi mówił, że to piramida… Sam w to wszedł a tylko stracił”. I to jest właśnie smutny fakt, że cała branża MLM niestety cierpi na tym, że kilka nieuczciwych firm podszyło się pod marketing sieciowy i bazując na tym wyciągnęło po prostu pieniądze od nieświadomych klientów obiecując zyski za wpłacenie własnych oszczędności i pozyskiwanie kolejnych naiwnych. I własnie – w tym momencie należy zwrócić uwagę na fakt, że w piramidzie nie mamy do czynienia z jakimkolwiek produktem.

Chodzi tylko o wpłaty i przyprowadzenie następnych „klientów”. W przypadku marketingu sieciowego ZAWSZE mamy do czynienia z produktem, za który płacimy i z którego korzystamy. Na potwierdzenie tego faktu sprawdzić można listę firm MLM działających w Polsce i przekonać się jakie produkty i jak wysokiej jakości oferują, jakie nagrody otrzymały itp. Przekrój oferty jest szeroki – od produktów spożywczych, poprzez suplementy diety czy kosmetyki na usługach kończąc.

Jeśli mówimy już o piramidach to kolejną istotną różnicą między nimi a MLM jest fakt, iż w tych pierwszych bogacą się tylko ci „siedzący” w nich najwyżej. W przypadku MLM jest tak, że możemy jedynie kupować i korzystać, możemy również podejść do tego bardziej biznesowo i pozyskiwać kolejnych zadowolonych klientów, otrzymując prowizję od ich zakupów. Porównując to do prostszego przykładu możemy wyobrazić sobie np. sytuację, że po zjedzeniu dobrej pizzy polecamy ją swoim znajomym. A zadowolony właściciel pizzerii płaci nam prowizję od utargu za poleconych klientów. Jeśli poleceni przez nas pochwalą się tym dalej i przyprowadzą do rzeczonej pizzerii kolejnych klientów – również otrzymają za to wynagrodzenie. I właśnie to jest takie proste i na takiej zasadzie został wymyślony MLM. Zdziwilibyście się jak wiele firm korzysta z takiego systemu.

Jest coś jeszcze

Jednak w MLM jest coś jeszcze. W opisanym powyżej przypadku wynagrodzenie otrzymali tylko ci, którzy bezpośrednio polecili klientów. A piękno marketingu sieciowego polega głównie na tym, że wynagrodzenie otrzymujemy nie tylko za korzystanie i bezpośrednie polecenie komuś produktu. Tu mamy możliwość zbudowania ogromnej sieci klientów, którzy polecając produkt kolejnym osobom stają się naszymi partnerami biznesowymi.

I teraz najlepsze dwa fakty związanie z MLM:

1. Budując sieć otrzymujemy prowizję od obrotów całej sieci, nie tylko od bezpośrednio poleconych osób;

2. Dochód z naszej sieci staje się dochodem pasywnym – klienci i partnerzy korzystają z produktów i polecają je regularnie a my za raz wykonaną pracę otrzymujemy wynagrodzenie wielokrotnie.

Wiele osób jako argument przeciwko MLM podaje często z pewną podejrzliwością, że nigdy o takiej firmie nie słyszało, że nie ma żadnych reklam itp. Wynika to z modelu biznesowego, w którym firmy nie reklamują się tradycyjnie, nie ponosząc tym samym kosztów reklamy. Natomiast pieniądze, które wydały by na reklamę, wypłacają swoim partnerom, polecającym klientom. Bo to oni właśnie są ich żywą reklamą i jej nośnikiem. Cała tajemnica.

Więcej możliwości

Możemy być jedynie konsumentami, kupować coś regularnie, nie interesując się zarabianiem na swojej konsumpcji czy budowaniu biznesu. Jednak w sytuacji gdy przez głowę przechodzi myśl o tym aby zmienić coś w swoim życiu, zbudować stabilny biznes czy wręcz osiągnąć wolność finansową – MLM daje nam tu nieograniczone możliwości. Co prawda nie należy się łudzić, że wszystko pójdzie jak z płatka. To, że taki system jest bardzo prosty nie oznacza, że jest łatwy w zbudowaniu. Wszystko zależy od nas samych, naszej determinacji i ciężkiej pracy.

Budowanie każdego biznesu wymaga wielu wyrzeczeń, nieprzespanych nocy pełnych niepewności a także czasu na zbudowanie, rozwinięcie i ustabilizowanie. Lecz nagroda może być naprawdę imponująca. Dzięki idei marketingu sieciowego możemy naprawdę osiągnąć wolność finansową dzięki dochodowi pasywnemu ze stworzonej sieci. Tak już jest  – bogaci budują sieci. Spójrzmy tylko na najbogatszych ludzi w naszym kraju, np. na Pana posiadającego m. in. sieć komórkową, jedną z największych telewizji, bank i kilka innych biznesów. Wiecie kogo mam na myśli? W każdym razie wszystko praktycznie oparte jest na sieci. A MLM jako branża wygenerowała najwięcej milionerów na świecie. Holton Buggs czy Eric Worre to tylko dwa przykłady.

Mam nadzieję, że wzbudziłem w paru osobach zaciekawienie tematem tej „nowej” idei biznesu czy konsumpcji. Jednak nie jest ona nowa. Wymyślili ją oczywiście Amerykanie i to już dawno temu. Nie chcę tu zagłębiać się w historię bo w szkole niestety nie była ona moim ulubionym przedmiotem 🙂 Dla zainteresowanych polecam wszechwiedzący internet. W każdym bądź razie jeśli chodzi o MLM jest to naprawdę bardzo poważna gałąź biznesu przynosząca rocznie wielomiliardowe obroty i wypłacająca swoim partnerom równie imponujące prowizje oraz liczne dodatkowe profity. O tym jak to wygląda „od kuchni”, jak można rozpocząć przygodę w budowaniu swojego biznesu w takiej branży napiszę w kolejnym artykule. Bo jest kilka istotnych faktów czy zasad działania, które mogą stanowić o naszym powodzeniu lub porażce.

Dziękuję, że wytrwaliście do końca 🙂

P. S. Jeżeli nie chcesz czekać lub chcesz zacząć  „zarabiać na korzystaniu” a w dodatku budować własny, stabilny biznes – kliknij w obrazek i wypełnij proszę ankietę. Skontaktuję się z Tobą i porozmawiamy o tym, w jaki sposób możesz dołączyć do Biznesu XXI Wieku 🙂

 

 

 

Jeżeli masz ochotę poznać kilka innych sprawdzonych sposobów na dodatkowy zarobek pobierz bezpłatny e-book:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *